sobota, 17 stycznia 2015

Wilczym szlakiem po bobrowych bagnach....

 Jak żadnego roku styczeń ..2015 okazał się bez śnieżny...a że to okres Wilczych godów postanowiliśmy z Gabrysiem po łazić i poszukać  wilczych śladów...ponoć w naszej okolicy chodzi wilcza wataha w ilości  5 -pięciu osobników...Rano szybka kawa..sprzęt na plecy i w drogę....zobaczymy
 

Bobrowiska ścięte lodem



No i są...duże czytelne wilcze tropy w okolicy Puszczykowej góry ...przechodziły tendy jakieś dwa dni przed nami ..wtedy było mokro ,bez mrozu i wyrażnie się odcisneły